O autorze
Piszę bloga, aby się wygadać. My politycy jesteśmy zaprojektowani do tego, by mówić. Zwykle piszę o oczywistych oczywistościach, których nie dostrzegają inni.

Rada UE zamyka usta niepokornym

Wybór Janusza Wojciechowskiego do Europejskiego Trybunału Obrachunkowego nie powinien dziwić. Rada Unii Europejskiej (przedstawiciele państw) uznała, że nie przychyli się do negatywnej opinii Parlamentu Europejskiego i postąpi zgodnie z wolą polskiego, pisowskiego rządu.

Dlaczego? Skąd ta uległość?

Ano stąd, że w Radzie zasiadają mądrzy ludzie. Janusz Wojciechowski był bardzo dobrym kandydatem. W historii polskich nominacji najlepszym. Łączy doświadczenie krajowe z europejskim i utrącenie go byłoby działaniem czysto politycznym. Państwa członkowskie uznały, że negacja Wojciechowskiego byłaby strzałem z broni małego kalibru do rządu Beaty Szydło. W ten sposób Rada zyskała potężny zastrzyk wiarygodności, a gruba amunicja zostanie użyta np. wtedy, gdy Komisja Europejska wypowie się ostatecznie w trybie "sprawdzenia stosowania prawa europejskiego w Polsce". Wtedy może zaboleć.

Decyzja Rady zamyka też usta chórom "niepokornych", którzy byli gotowi zawyć nad kolejnym przypadkiem sekowania Ojczyzny przez Europejskich Zdrajców.
Trwa ładowanie komentarzy...