Kontrowersyjny "bohater" na mapie Kijowa

Kilka dni temu kijowska rada miejska dokonała zmiany nazwy ulicy. Dawna aleja generała Nikołaja Watutina otrzymała nazwę byłego dowódcy UPA Romana Szuchewycza. Wynik głosowania był łatwy do przewidzenia – 69 radnych było "za", 9 wstrzymało się od głosu, nikt się nie sprzeciwił. Wcześniej zainteresowani mieszkańcy mogli wyrazić swoje zdanie za pośrednictwem Internetu. Tu wynik był inny, 3165 do 2627, choć też za zmianą nazwy.

W ten sposób mapa Kijowa wzbogaciła się o kolejnego, mocno kontrowersyjnego "bohatera“. W całej historii ciekawe są jeszcze dwa fakty.

Dawna aleja Watutina, choć długa i szeroka, znajduje się w lewobrzeżnej części miasta, tej mało reprezentacyjnej i łączy się z… aleją Bandery. Tyle że ta usytuowana jest na brzegu prawym.

I druga rzecz. Generał Nikołaj Watutin był wschodzącą gwiazdą zwycięskiej Armii Czerwonej. Zasłużył się na całym szlaku bojowym w walce z hitlerowcami. W wieku 41 lat dowodził Frontem Ukraińskim i zdobył Kijów. Miał jednak pecha. Niedługo po zwycięstwie jego kolumna wpadła w zasadzkę UPA. I tak dokonał żywota.
Trwa ładowanie komentarzy...